Młodzież buduje własny kod, który pozwala im określić się i
zbudować własną niezależną tożsamość, bez ingerencji z „zewnątrz”. Jest wyrazem
buntu przeciwko światu oraz specyficznym kodem, który przez to, że
niezrozumiały dla osób spoza środowiska pozwala uniknąć kontroli dorosłych.
Używanie gwary wzmacnia więź środowiskową oraz przekonanie członków grupy o
swojej wyjątkowości. Charakteryzując język młodzieży można powiedzieć, że jego
najważniejszymi cechami są kreatywność oraz łamanie utartych konwencji. W jakim
celu? Młodzi ludzie są spontaniczni, otwarci, cenią sobie swobodę, wolność,
dobrą zabawę i rozrywkę. Dlatego słownictwo młodzieży odzwierciedla
charakterystyczny dla nich sposób widzenia i przeżywania rzeczywistości. Jest
to pewien etap rozwoju świadomości, każdy musi przez niego przejść. Język jest
nierozłączną częścią młodzieżowej kultury, on najwyraźniej, obok wyglądu
zewnętrznego (sposobu ubierania się), zaznacza odrębność młodzieży.
Język młodzieży nacechowany humorem i ekspresywnością, zazwyczaj
niezrozumiały dla postronnych osób. Przysłuchując się młodym ludziom, można
usłyszeć, że coś jest „odjechane” czy „spoko”. Innym razem że „obciachowe” i
lipne. Młodzież coraz częściej i sprawniej tworzy nowe słowa. Slang stał się
językiem ciągłej zmiany, stale przekształcającym się i płynnym. Jak się
okazuje, ilość nowych zwrotów i udoskonalonych o nowe znaczenie starych słów,
jest ogromna. Powstające wyrazy są najczęściej zapożyczeniem z języka
angielskiego np. cool (fajnie), pliska (proszę), lukać (patrzeć),
czydżamprezka (przyjęcie, zabawa). Język młodzieżowy korzysta także
z innych źródeł, są to zapożyczenia z kultury hip-hopowej, rockowej, masowej
oraz mediów. Częste jest również posługiwanie się wulgaryzmami. Niestety,
wzbudza to wiele kontrowersji. Bardzo często język używany przez młodych
bulwersuje osoby starsze i wywołuje negatywne odczucia. Dorośli twierdzą,
że młodzież w ten sposób ogranicza swój zasób słownictwa i kaleczy poprawną
polszczyznę. Według językoznawców dzieje się tak dlatego, że młodzież coraz
rzadziej sięga po wielostronicowe , pachnące niepowtarzalnym bibliotecznym
zapachem książki. Nie biorą jednak pod uwagę tego, że tworzenie własnego języka
daje młodym ludziom poczucie swobody, wolności a także indywidualizmu. To
prawda, że slangiem nie powinny być pisane wypracowania, eseje czy pisma
urzędowe, ale to nie znaczy, że język ten jest zły. Przede wszystkim wzmacnia
poczucie więzi miedzy daną grupą środowiskową a także buduje własną niezależną
tożsamość.