piątek, 14 marca 2014

Gówno

Młodzież buduje własny kod, który pozwala im określić się i zbudować własną niezależną tożsamość, bez ingerencji z „zewnątrz”. Jest wyrazem buntu przeciwko światu oraz specyficznym kodem, który przez to, że niezrozumiały dla osób spoza środowiska pozwala uniknąć kontroli dorosłych. Używanie gwary wzmacnia więź środowiskową oraz przekonanie członków grupy o swojej wyjątkowości. Charakteryzując język młodzieży można powiedzieć, że jego najważniejszymi cechami są kreatywność oraz łamanie utartych konwencji. W jakim celu? Młodzi ludzie są spontaniczni, otwarci, cenią sobie swobodę, wolność, dobrą zabawę i rozrywkę. Dlatego słownictwo młodzieży odzwierciedla charakterystyczny dla nich sposób widzenia i przeżywania rzeczywistości. Jest to pewien etap rozwoju świadomości, każdy musi przez niego przejść. Język jest nierozłączną częścią młodzieżowej kultury, on najwyraźniej, obok wyglądu zewnętrznego (sposobu ubierania się), zaznacza odrębność młodzieży.
Język młodzieży nacechowany humorem i ekspresywnością, zazwyczaj niezrozumiały dla postronnych osób. Przysłuchując się młodym ludziom, można usłyszeć, że coś jest „odjechane” czy „spoko”. Innym razem że „obciachowe” i lipne. Młodzież coraz częściej i sprawniej tworzy nowe słowa. Slang stał się językiem ciągłej zmiany, stale przekształcającym się i płynnym. Jak się okazuje, ilość nowych zwrotów i udoskonalonych o nowe znaczenie starych słów, jest ogromna. Powstające wyrazy są najczęściej zapożyczeniem z języka angielskiego np. cool (fajnie), pliska (proszę), lukać (patrzeć), czydżamprezka (przyjęcie, zabawa). Język młodzieżowy korzysta także z innych źródeł, są to zapożyczenia z kultury hip-hopowej, rockowej, masowej oraz mediów. Częste jest również posługiwanie się wulgaryzmami. Niestety, wzbudza to wiele kontrowersji. Bardzo często język używany przez młodych bulwersuje osoby starsze i  wywołuje negatywne odczucia. Dorośli twierdzą, że młodzież w ten sposób ogranicza swój zasób słownictwa i kaleczy poprawną polszczyznę. Według językoznawców dzieje się tak dlatego, że młodzież coraz rzadziej sięga po wielostronicowe , pachnące niepowtarzalnym bibliotecznym zapachem książki. Nie biorą jednak pod uwagę tego, że tworzenie własnego języka daje młodym ludziom poczucie swobody, wolności a także indywidualizmu. To prawda, że slangiem nie powinny być pisane wypracowania, eseje  czy pisma urzędowe, ale to nie znaczy, że język ten jest zły. Przede wszystkim wzmacnia poczucie więzi miedzy daną grupą środowiskową a także buduje własną niezależną tożsamość.

1 komentarz:

Szablon wykonała Sasame Ka z Ministerstwo Szablonów